Jeden pączek to nie grzech

Pokusy, które atakują każdego dnia, bywają różne, małe i duże. Jedni mają silną wolę niczym stal i bez wysiłku je od siebie odpędzają inni ulegają pokusom na każdym kroku. Są też miejsca, gdzie o pokusę szczególnie łatwo. Takie miejsca to cukiernie, gdzie pokusy leżą na ladach, w stosach, błyszczą lukrami, pachną zamorskimi krainami. Pięknie wyglądają i doskonale smakują. Każda cukiernia to miejsce, gdzie łatwo popełnić grzech obżarstwa. Ale zamiast od razu mówić o grubym grzechu można jeszcze popełnić drobny grzeszek, niewielkie nadużycie dietetyczne. Jedno pyszne ciastko to jeszcze nie jest nic strasznego, ani dla bioder ani dla żołądka. Cukiernia jest miejscem wyspecjalizowanym w delikatnym kuszeniu, ale też i w subtelnym łagodzeniu życiowych stresów i chwilowych spadków nastroju. Pyszne ciasteczko w jasnym, ciepłym czyli po prostu przyjaznym wnętrzu zdecydowanie może poprawić chwilowo opadły nastrój. Odrobina słodyczy każdemu się należy i nie ma powodu, żeby jej sobie odmawiać. Życie jest zdecydowanie za krótkie na odmawianie sobie frajdy i przyjemności. Cukiernia pozwala uczynić życie nieco bardziej znośnym. Zwłaszcza w tych trudniejszych momentach. Wiadomo, nie na każdy smutek ciastko zaradzi, ale na mniejsze przykrości dnia codziennego jak najbardziej można stosować ulubioną słodycz.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.