Piękne, smaczne i niezbędne do życia

W pewnej stacji telewizyjnej można zobaczyć fascynujący program o tym, jak w pewnej nowojorskiej cukierni przygotowuje się torty i inne słodkości na szczególne okazje. Ale nie jest to zwykła cukiernia serwująca proste i nieciekawe wypieki. Nie, w tym szczególnym miejscu powstają cukiernicze dzieła sztuki, perełki z puszystych ciast i różnokolorowych lukrów. Dowcipne ciasteczka, które cieszą i oczy i podniebienie. Taka cukiernia jest nie tylko sklepem, w którym sprzedaje się trochę słodkości, ale to miejsce dla artystów i dla umiejących docenić ich kunszt klientów. To, że komercyjna stacja zdecydowała się na realizację takiego programu i pokazuje go w bardzo dobrym czasie antenowym pokazuje, że temat jest żywy i ważny nie tylko dla obżartuchów. Gdy przyjrzeć się temu uważniej, to okazałoby się, że każda miejscowość ma swoją wybitną cukiernię, serwującą jakiś niezwykły specjał. Cukiernie, choć nie są przecież tak niezbędne do życia jak na przykład piekarnie, zaspokajają jakąś inna ludzką potrzebę. Cukiernia, kącik ze słodkościami, jest potrzebna, żeby życie uczynić trochę bardziej znośnym. Cukiernie są jak pianka na rzeczywistości, trzeba traktować je z lekkością, nie podchodzić do nich z tabelą kaloryczną i wagą. To nie są miejsca, w których trzeba siebie taktować tak strasznie serio.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.